Violetta & Adrian

 Witajcie, przedstawiamy Wam dwójkę wspaniałych ludzi jakimi są Violetta i Adrian, którym mieliśmy zaszczyt towarzyszyć w najpiękniejszym dla nich dniu. Zadzwonili do nas w czerwcu, że planują powiedzieć sobie sakramentalne TAK w sierpniu, więc nie pozostało nam nic innego jak powiedzieć im TAK.

Violetta i Adrian to para z niesamowitym poczuciem humoru oraz dużym dystansem do siebie, nie bojący się żartów i dobrej zabawy ale o tym za chwilę…

Zostaliśmy zaproszeni do pięknego miejsca na Śląsku jakim jest Szczyrk. Mamy połowę sierpnia, piękną słoneczną pogodę więc zaczynamy.

Nasi jeszcze narzeczeni wybrali śliczną salę weselną- Venecia & Verona. Również tam w towarzystwie świadków i rodziny odbyły się przygotowania. Doskonale przygotowane szczegóły, detale, olśniewająca suknia ślubna,  no i ONI … z uśmiechem na twarzy i niesamowitym spokojem.

Nadszedł czas na tradycyjne udzielenie błogosławieństwa przez rodziców i brata panny młodej. Jak zwykle bardzo wzruszająca i piękna chwila.

OK, lecimy do kościoła, dokładnie do parafii Św. Jakuba Apostoła w Szczyrku.

Po oficjalnej części, kiedy to Violetta i Adrian wyznali sobie miłość przed Bogiem oraz w obecności swoich najbliższych, nadszedł czas na zabawę weselną.

I tu powrót do sali weselnej- Venecia & Verona, gdzie czeka na nas cała obsługa w pełnej gotowości, czerwony dywan, szampan a wszystko to z widokiem na góry… Coś pięknego.Na sali natomiast w pełnej gotowości czeka również DJ PABLO. Energiczne przywitanie, piękny pierwszy taniec w chmurach naszych świeżo upieczonych małżonków.

Tańce, zabawy-Familiada, gra słów, góralska kapela, tort, weselny pyton, Adrian się żeni, rozdanie Oskarów, zimne ognie… Czego tam nie było ?!?! I tak w tych okolicznościach po oczepinach nasza praca dobiegła końca, lecz o końcu jeszcze nikt nie myślał a na pewno nie Violetta i Adrian wraz ze swoimi przyjaciółmi którzy łapali pozytywną energię płynącą z głośników.

Spotkaliśmy się jeszcze z tą pozytywną parą na plenerze. Młodzi zdecydowali się na wiejski klimat w centrum miasta, a dokładnie udaliśmy się do Muzeum “Górnośląski Park Etnograficzny w Chorzowie”. Piękna para młoda na tle drewnianych domków, zieleni, a to wszystko w promieniach sierpniowego słońca.

 

Violetto, Adrianie raz jeszcze życzymy Wam nieustającej miłości i dziękujemy za zaufanie.